|
czwartek, 13 stycznia 2011 16:54 |
|
Kredyt w przeciwieństwie do pożyczki może być udzielony tylko przez banki i Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Rozliczeniowe. Bank nie udzieli klientowi kredytu z własnych środków pieniężnych a robi to z depozytów innych klientów biorąc jeszcze za to prowizje i nakładając na kredyt oprocentowanie. Wysokość prowizji, odsetki i inne koszty oraz cel kredytowania i łączny okres spłaty długu są zapisane w umowie kredytowej zawartej pomiędzy bankiem a kredytobiorcą. Osoba biorąca kredyt nie będzie nigdy właścicielem tych pieniędzy. Musi je zwrócić w odpowiednim terminie wraz z odsetkami. Obrót kredytami jest bezgotówkowy, na wskazane w umowie konto przelewana jest cała kwota kredytu. W przypadku kredytów hipotecznych bądź na zakup samochodu część kredytu lub całość jest przelewana na konto nie klienta a docelowego sprzedawcy mieszkania czy samochodu czyli de facto klient nawet tych pieniędzy nię będzie miał na koncie przez chwilę.
Kredyty są obwarowane także szeregiem wymogów stawianych przez banki, tym bardziej zaostrzonych po całkowitym wejściu w życie rekomendacji T wprowadzonej przez Komisje Nadzoru Finansowego od połowy 2010 roku, ale stosowanej we wszystkich bankach dopiero od początku roku 2011.
Generalnie jeżeli klient nie będzie posiadał wystarczającej zdolności kredytowej z pozostawieniem znacznej części jego dochodów do życia oprócz spłaty raty kredytu, nie będzie miał szans na kredyt. Na dzień 14 stycznia 2011 sytuacja nie wygląda jeszcze tak źle i banki w dalszym ciągu kuszą kredytami na dowód bez zaświadczeń, które niby miały się skończyć.
|